czwartek, 5 maja 2016

Inspirujący poranek





Należę do tych osób, które mając do wyboru wyjazd nad morze czy w góry zawsze zdecyduje się na pierwszy kierunek. Uwielbiam nadmorskie klimaty i bezkres akwenu, który przywołuje we mnie uczucie beztroski i niczym nieskrępowanej wolności. Tutaj najszybciej łapię oddech i regeneruję siły. 

Pasję podróży nad morze dzielę z Rafałem, podobnie jak miłość do Gdańska. Już od 7 lat rokrocznie odwiedzamy to miasto i zawsze powtarzamy, że gdyby była taka możliwość z przyjemnością byśmy się tutaj przeprowadzili.

Po raz kolejny spędziliśmy się tutaj majówkę. Tym razem zabraliśmy przyjaciół i oczywiście naszą Córeczkę. Jednak po raz pierwszy postanowiliśmy z Rafałem wykorzystać nadmorską lokalizację na wczesnoporanne spacery. Na zmianę wstawaliśmy o 6 rano i wyruszaliśmy na plażę. Ja wykorzystałam ten czas na rozkoszowanie się ciszą i sesję zdjęciową pustych jak nigdy okolic mola oraz delektujących się chwilami spokoju ptaków.












Codziennie po śniadaniu zabieraliśmy na plażę naszą Córeczkę, którą widok morza z roku na rok coraz bardziej zachwyca.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz