poniedziałek, 14 marca 2016

Regał w roli głównej




Wprowadziliśmy się do mieszkania niemal całkowicie wykończonego. Dzięki temu od pierwszego dnia czuliśmy się w nim bardzo komfortowo i swobodnie. Jednak czegoś mi brakowało przez te ostatnie dwa miesiące.
 
Zrozumiałam za czym tęskniłam w momencie kiedy stolarz przywiózł nam wykonane na zamówienie regały i rozpakowaliśmy ostatnie zalegające w mieszkaniu kartony. To był widok książek, bez których nie wyobrażam sobie naszego wnętrza.

Długo pracowałam nad projektem regału. Finalnie znacznie różni się od tego z wizualizacji salonu. Ale wciąż go modyfikowałam, bo miałam wrażenie, że we wszystkich wersjach przytłacza nasze wnętrze. W końcu postawiłam na lekką konstrukcję przypominającą w swojej formie drabinę. Udało mi się przekonać Rafała do tej koncepcji i myślę, że tego nie żałuje ;) Ja na pewno nie!
Meble wykonano z dębu. Półki i szafki zostały pomalowane na białe. Tym razem zrezygnowaliśmy z gałek meblowych na rzecz otworów we frontach.

Regały doskonale wpisują się w estetykę mieszkania. Wraz z ich zawartością stanowią dopełnienie naszej życiowej przestrzeni. Urozmaicają ją i dekorują mozaiką barwnych okładek. Muszę przyznać, że oboje jesteśmy zachwyceni efektem końcowym.

A jak dużą rolę odgrywają książki w Waszych wnętrzach?





















12 komentarzy:

  1. Bardzo fajne:) ja również nie wyobrażam sobie mieszkania bez książek, w takich miejscach mieszkają smutni ludzie. Gratuluję projektu i pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)...zgadzam się, że obecność książek w domu świadczy o jego mieszkańcach ;)

      Usuń
  2. Piękne dopełnienie salonu i mieszkania. Gratuluję zachwycającego projektu!! C U D O !

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje Kasia. Świetny projekt i realizacja. Dużo lepsza wersja niż ta z wizualizacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny mebel! Mimo swoich gabarytów sprawia bardzo "lekkie" wrażenie.
    Mam pytanie: czy elementy zasłonięte drzwiczkami to szuflady czy szafki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie zobaczyć na żywo i sprawdzić sama co się kryje za frontami ;)

      Usuń
  5. Gratuluję pięknego mebla :)

    OdpowiedzUsuń