czwartek, 17 marca 2016

Gram w zielone




Bez względu na wnętrzarskie trendy, upodobania oraz estetykę jest jedna rzecz, która zawsze pozostanie niezmienna, uniwersalna i ponadczasowa. To zieleń, a konkretnie wszelkiego rodzaju rośliny skomponowane w przestrzeni mieszkalnej. 

Akcenty botaniczne nigdy nie były moją mocną stroną. Brak umiejętności pielęgnacji i utrzymania jakichkolwiek kwiatów doniczkowych nadrabiałam ciętymi bukietami w wazonach, których żywotność niestety nie była zbyt długa. Jedynie storczyki dzielnie znosiły moje zaniedbania i brak troski o nie. Jednak po pewnym czasie nabrałam ochoty na zmianę i postanowiłam ponownie spróbować swoich sił w domowym ogrodnictwie. Potrzebowałam dobrego motywatora, więc zakupiłam trzy piękne doniczki na parapet do naszej kuchni. Wybrałam się do znajomej kwiaciarni, gdzie doradzono mi kwiaty łatwe w utrzymaniu: dracenę, hiacynt i drzewko szczęścia. Z pomocą naszej Córeczki przesadziłam rośliny do doniczek i już zdobią nasze wnętrze. 

Teraz widzę jak brakowało zieleni w naszym mieszkaniu, jako akcentu przełamującego biało-szarą kolorystykę. Wnętrze ożywione naturalnym charakterem roślin wydaje się pełniejsze oraz przytulniejsze. A ja zaczynam powoli czerpać radość z nowej dekoracji i związanymi z nią pielęgnacyjnymi obowiązkami. 

A Wy lubicie zielone detale we wnętrzach?


























 doniczki - FOR.REST

6 komentarzy:

  1. Nie wyobrażam sobie domu bez roślin. A te doniczki są przecudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwiaty to obowiązkowy element we wnętrzu :)

      Usuń
  2. Uwielbiam botaniczne akcenty, jak i zieleń w domu! Zdecydowanie dodają przytulności do naszego mieszkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleń we wnętrzu jest mi coraz bliższa, szczególnie, że tak korzystnie na nie wpływa :)

      Usuń
  3. Gdzie mogę kupić takie doniczki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Link do sklepu znajdziesz pod ostatnim zdjęciem :)

      Usuń