czwartek, 31 grudnia 2015

Moje 365 dni




To był udany rok, zarówno dla mnie jak i mojej rodziny. Dał mi dużo satysfakcji zawodowej, prywatnej i blogowej. Miał kilka przełomowych momentów zapewniających wiele chwil szczęścia, zaskoczenia i czasem także rozczarowania. Były też okresy trudne, ale o nich staram się nie pamiętać.




Życie prywatne

Ono jest dla mnie najważniejsze. Ostatnie dni roku przyniosły mi wiele wzruszeń. Mamy właśnie za sobą pierwszą noc w naszym nowym mieszkaniu. Dużo wrażeń ale też uczucie normalności, oczywistości, że to jest właśnie nasze miejsce na ziemi. Jednak najwięcej emocji wzbudził widok naszej Córeczki w swoim własnym pokoju, jej szczęście i ekscytacja. Dla tego momentu warto było dwukrotnie w jednym roku się przeprowadzać, zarywać noce na przygotowania, sprzątania, przewożenia rzeczy oraz zmagać się dużym wysiłkiem finansowym. Dzięki temu znów jesteśmy u siebie.


Życie zawodowe

W lutym wróciłam do pracy po rocznym urlopie macierzyńskim. Mam to szczęście, że jestem szefem sama dla siebie i mam nienormowany czas pracy. Więc pod tym względem powrót do zawodowej działalności miałam ułatwiony. Jednak pierwsze miesiące nie były łatwe. Brak rocznej aktywności na rynku architektonicznym powoduje częściowe wyjście z tzw. obiegu i potem trzeba to nadrobić. Na szczęście zamykam rok z wypełnionym kalendarzem zleceń i dużymi projektowymi wyzwaniami. 


Życie blogowe

W tej sferze na przestrzeni roku zmieniło się chyba najwięcej. Z nikomu nieznanego bloga Make new home stał się przystanią i źródłem inspiracji dla wielu z Was. Niezmiernie mnie to cieszy. Każdy Wasz komentarz, mail i wciąż rosnące statystyki to świadectwo Waszej sympatii i uznania dla tego co robię. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję.


Plany na kolejny rok

To przede wszystkim zapuszczenie korzeni w nowym miejscu, rozpakowanie wszystkich kartonów i walizek oraz uzupełnienie wnętrza o kilka detali. Planuję wykonać profesjonalną sesję zdjęciową mieszkania, abyście mogli w pełni zobaczyć jego końcowy efekt. Zapewne wpadnę w nowym roku w wir zakupów drobiazgów do wnętrza i elementów wystroju, przede wszystkim do pokoju Córeczki. Wypatrzyłam już kilka rzeczy tutaj.

Początek roku w pracowni będzie bardzo intensywny. Ogrom zleceń i pilne terminy mocno zmotywują mnie to ciężkiej, ale też satysfakcjonującej pracy.

Chciałabym trochę odświeżyć Make new home. Nadać mu nowego, bardziej wysublimowanego charakteru. Będzie więcej pięknych zdjęć i wyszukanych inspiracji. Myślę, że się Wam spodoba.


*
Na koniec chciałabym Wam życzyć moc serdeczności i szczęścia w Nowym Roku, aby nie zabrakło Wam sił na spełnianie swoich marzeń i zdrowia na pokonywanie czasem zawiłych ścieżek życia. 
Dużo radości, życzliwości i miłości. 
Do zobaczenia za rok ;)
*

6 komentarzy:

  1. Serdeczne życzenia, aby każdy następny rok przynosił Ci wszystko to, co w życiu najpiękniejsze, spełnił marzenia i przyniósł dobre chwile w życiu codziennym oraz zawodowym. Życzy Pastelowy domek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)...Tobie również dużo szczęścia w Nowym Roku!

      Usuń
  2. Gratulacje :-)
    Życzę by 2016 był jeszcze wspanialszy :-)
    Dziękuję też za liczne porady i inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)...również pomyślności w Nowym Roku życzę!

      Usuń
  3. te "życie prywatne" i niektóre elementy "życia blogowego" się wykluczają;) Wszystkiego Najlepszego w 2016

    OdpowiedzUsuń