środa, 25 listopada 2015

Nowy dom, nowe postanowienia



 
  
Lubimy robić postanowienia, snuć plany zmian, udoskonalać każdą sferę swojego życia. Sprzyja temu zbliżający się już wielkimi krokami Nowy Rok. Przełomowa może być także okrągła rocznica urodzin, kolejna pora roku, pierwszy dzień miesiąca czy osławiona już cezura "od poniedziałku". Moim decydującym momentem wprowadzenia życiowych rewolucji będzie przeprowadzka do naszego nowego mieszkania.

Zmiana miejsca zamieszkania jest w dużej mierze rozpoczęciem wszystkiego od nowa. Zaczynamy z czystą kartką, na nowo organizując swoje życie i jego codzienność. To jest doskonała okazja na przemyślenie swoich przyzwyczajeń, wprowadzenie zdrowych nawyków lub przełamanie dotychczasowej rutyny. Widzę w tym szanse na udoskonalenie życia mojego i mojej rodziny. Już od wielu wieczorów, odkąd mieszkamy u moich rodziców, zaczynamy z Rafałem nasze rozmowy od " jak już znowu będziemy u siebie to...". Mamy całą listę planów dotyczącą prowadzenia domu, żywienia, życia rodzinnego i towarzyskiego. Liczę na to, że gdy głośno o nich powiem to będziemy bardziej konsekwentni w ich realizacji. A oto kilka naszych pomysłów:


Mniej rzeczy w mieszkaniu

Kolejna przeprowadzka będzie idealną okazją do ponownego przejrzenia rzeczy i ubrań jakie posiadamy i zredukowania ich do minimum. Parokrotnie pisałam Wam, że bliska mi jest filozofia minimalizmu i wreszcie będę ją mogła wprowadzić w życie. Każdy przedmiot obejrzę trzykrotnie i zastanowię się czy faktycznie jest nam niezbędny. Bez sentymentu pozbędę się wszystkich niepotrzebnych gratów, drobiazgów i ciuchów, aby mieć w domu jak najwięcej przestrzeni. I żadnego chomikowania! Mówię to głośno i wyraźnie, a w zasadzie piszę ;)


Zdrowe nawyki żywieniowe 

Nie ukrywam, że w kwestii jedzenia mamy teraz wygodną sytuację. Codzienne obiady, zawsze lodówka pełna pysznego jedzenia może człowieka rozleniwić. Chcemy jednak z Rafałem zadbać o dietę i jeść z większą świadomością. Mamy ambitne plany gotowania zdrowych potraw dzień wcześniej, aby po powrocie z pracy je odgrzać i nie musieć kupować gotowych zestawów. To dopiero jest wyzwanie.


Wizyty w teatrze lalek

Z racji na bliskie sąsiedztwo naszego mieszkania ze znanym w całej Polsce teatrem lalek postawiliśmy sobie za cel zabieranie naszej Córeczki na spektakle dla dzieci. Sami lubimy tego rodzaju sztukę i chcemy rozwijać to zamiłowanie w naszym dziecku. Już nie mogę się doczekać naszych weekendowych wycieczek kulturalnych.


Wspólne wieczory

Kiedy mieszka się u rodziców siłą rzeczy trudno o intymność i chwile spokoju tylko we dwoje. Obecnie rekompensujemy to sobie częstymi seansami rewelacyjnego serialu "House of cards". Jest to forma spędzania czasu razem. Chcemy to kontynuować w naszym mieszkaniu tylko z większą swobodą i nowymi pomysłami na wspólną aktywność. 


Spotkania z przyjaciółmi  

Mimo, że mamy możliwość korzystania ze stałej opieki dziadków na nas Córką, staramy się tego nie nadużywać. Nie zapraszamy też znajomych do domu moich rodziców. Od czasu do czasu odwiedzimy przyjaciół lub spotkamy się z nimi na mieście. Już niedługo będziemy mogli nadrobić towarzyskie zaległości i znów zapraszać gości do siebie. Stęskniłam się za długimi wieczorami przy grach planszowych, które tak lubimy i których mamy pokaźną kolekcję.


To tylko kilka z wielu zmian jakie planujemy. Pozostaje nam być konsekwentnymi w swoich postanowieniach i  ich realizacjach. A Was proszę o trzymanie za nas kciuków ;)

  

5 komentarzy:

  1. Powodzenia w realizowaniu postanowień ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak świąteczne przygotowania? Czy nowy dom już przystrojony? Natknęłam się na ciekawy konkurs świąteczny: http://www.twojediy.pl/dekoracja-gwiazdy-betlejemskiej-akcja-blogi-rozkwitna-poinsecja/ Gwiazda betlejemska w domu na święta to norma, ale ciekawe bywają nietypowe stylizacje wnętrz z jej udziałem. Ja zwykle stawiam po prostu kwiat w doniczce, a dziewczyny wymyślają - jakieś bombki, pióra, cekiny, stroiki. Ciekawa jestem tych efektów na blogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem o konkursie..zostałam do niego zaproszono i dostałam w ramach prezentu gwiazdę betlejemską..niestety wciąż brakuję czasu na przygotowanie aranżacji..

      Usuń
  3. Aha, no to super :) Życzę znalezienia odrobiny czasu w tym szalonym okresie! :)

    OdpowiedzUsuń