środa, 26 sierpnia 2015

Mieszkanie w stylu miejskiego loftu




Dziś pokażę Wam projekt mieszkania, który zrealizowałam kilka lat temu. Postanowiłam się nim pochwalić, gdyż do dziś dosyć często inwestorzy powołują się na niego podejmując decyzję o współpracy ze mną.

Ogólną koncepcją projektu było stworzenie miejskiego loftu na niewielkiej powierzchni. Nawiązanie do nowojorskiego stylu w aranżacji wnętrz, będącego kompozycją surowych elementów wykończenia podłóg i ścian (ceglana ściana, tynk strukturalny imitujący beton, podłoga w antracytowym kolorze), mebli (stalowe regały, czarne szafki z frontami o strukturze cegły) a wszystko uzupełnione duży taflami luster (fronty szaf) optycznie powiększającymi przestrzeń. Zaaranżowałam wnętrze, do którego wchodzi się jak do innego świata, gdzie ma się swój "Manhattan" podziwiany przy dźwiękach muzyki jazzowej i lampce wina. Mieszkanie gwarantujące intymność, stanowiące azyl wydzielony od przestrzeni zewnętrznej drewnianymi żaluzjami, przez które leniwie i nieśmiało wdziera się naturalne światło. Tu człowiek się odpręża, czuje się bezpieczny, tu podróżuje w wyobraźni i szuka inspiracji do codziennego działania, a wszystko gwarantuje niesamowicie wygodna kanapa. Układ funkcjonalny mieszkania zaplanowałam tak, by wyraźnie wydzielić strefę dzienną i nocną.

Wizualne połączenie salonu z kuchnią sprzyja życiu towarzyskiemu i stałej obecności osoby przygotowującej i spożywającej posiłek w "nowojorskiej" przestrzeni. Prosta, czytelna forma oraz kolorystyka zabudowy w kuchni jest odniesieniem do reszty mieszkania, stanowiąca jego kontynuację, także materiałową (posadzka identyczna jak w hollu wejściowym, ściana między szafkami pokryta tynkiem strukturalnych imitującym beton, kolorystyka szarości oraz laminowanego orzecha w nawiązaniu do koloru cegły). Maksymalnie wykorzystałam przestrzeń do przechowywania projektując obszerną zabudowę z zachowaniem wrażenia lekkości i przestronności. Zastosowałam elementy "loftowe" takie jak duży zegar, wiszące lampy nad blatem jadalniany, obustronna półka na wino, drewniane żaluzje w oknie.

Wnętrze łazienki zaaranżowałam w neutralnym charakterze z nawiązaniem do naturalnego kamienia jako kolorystyczną kontrę do reszty mieszkania, z zachowaniem analogii do szarej zabudowy. Dużym wyzwaniem przestrzennym było rozmieszczenie wszystkich funkcji na bardzo małej powierzchni.

Sypialnia jest w tym przypadku miejscem wypoczynku i pracy umysłowej. Kontrastową kolorystykę granatu ścian i bieli łóżka przełamałam drewnianymi elementami i żółtym cytatem. Stworzyłam wnętrze o dużym ładunku dystyngowanej świeżości i nieoczywistej elegancji, z żartobliwą dekoracją ścienną (wybraną przez właściciela).

Projekt doczekał się dwóch publikacji w miesięcznikach wnętrzarskich: M jak mieszkanie (zdjęcia tutaj) oraz Dobrze mieszkaj (zdjęcia tutaj).















 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz