piątek, 24 lipca 2015

Minimalistyczne wnętrze



Zarówno w życiu jak i w projektowaniu kieruję się zasadą mniej znaczy więcej, podążając za filozofią znanego niemieckiego architekta Ludwiga Mies van der Rohe. Nie dojrzałam jeszcze do stosowaniu minimalizmu w najczystszej jego postaci, ale każda moja koncepcja zawiera w sobie pierwiastek tej idei.

Coraz częściej zachwycam się doskonałymi projektami zaarażowanymi w prostej, czystej i spójnej stylistyce. Wnętrza, w których forma ustępuje treści, a istotą przestrzeni są sami jej użytkownicy. To wszystko odnalazłam w aranżacjach australijskiego duetu projektowego Pipkorn & Kilpatrick. Szczególnie przypadł mi do gustu projekt wnętrza domu Bellevue Hil. Jest on przykładem doskonale skomponowanej ascetyczności, bezpretensjonalności i funkcjonalności. To kwintesencja czystej formy i naturalności w łączeniu materiałów oraz kolorystycznym zrównoważeniu. Przestrzeń nie jest przeładowana, nie przytłacza a każdy jej element ma swoje uzasadnienie. Dom jest przestronny, rozważnie rozplanowany i dopracowany w najmniejszym szczególe. Zaprojektowano go z lekkością, świeżością i estetycznym wyczuciem.
Czy zauważyliście, że nie ma w nim lamp wiszących?
 

Źródło zdjęć Pipkorn&Kilpatrick   Autor zdjęć Christine Francis 


A to kilka propozycji wpisujących się w styl tego wnętrza.
Wszystkie przedmioty znajdziecie tutaj



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz