poniedziałek, 6 lipca 2015

Kuchnia i przedpokój w angielskim stylu




Pewnie przyzwyczailiście się już, że prezentuje na blogu głównie wnętrza i inspiracje wpisujące się styl skandynawski i industrialny. Tym razem Was zaskoczę.

Chciałam Wam zaprezentować jeden z moich ulubionych projektów, będący dużym wyzwaniem nie tylko ze względu na poziom trudności ale także stylistyki. Ostatecznie osiągnęliśmy fantastyczny efekt a ja wiele się przy tym nauczyłam. 
Zgłosiła się do mnie inwestorka niefunkcjonalnym mieszkaniem z jasno i sprecyzowanymi oczekiwaniami. Wnętrze, którego kształt i rozkład był niewygodny i całkowicie niepraktyczny, wymagało gruntownego remontu i przearanżowania. Jego właścicielka była zafascynowana stylem klasycznym i angielskim i to umiłowanie miało znaleźć swoje odzwierciedlenie w projekcie.

Kuchnia miała być kwintesencją angielskiej estetyki, z dużą ilością szafek i witryn. Udało mi się namówić inwestorkę na rezygnację z wiszących szafek nad blatem roboczym z płytą grzewczą, których brak zrekompensowałam pojemną zabudową na pełnej wysokości pomieszczenia. Dzięki temu zabiegowi kuchnia nabrała lekkości i przestronności. Uwagę zwracają piękne białe płytki podłogowe z czarnymi dekorami. Wnętrzarskie dzieło wieńczą przysufitowe, frezowane listwy, nadające pomieszczeniu elegancji. Uchwyty i gałki meblowe są wyborem właścicielki i doskonale wkomponowują się w całą aranżację. Niestety w trakcie sesji nie było jeszcze stołu jadalnianego oraz krzeseł.








Przedpokój był niezwykle problematyczny. Wąska (120 cm) i długa przestrzeń miała pomieścić pojemne szafy ubraniowe oraz gospodarcze. Udało się zaaranżować go tak, by optycznie zredukować jego niekorzystny kształt i zagospodarować wszystkie niezbędne zabudowy. Jednym z projektowych zabiegów było zróżnicowanie bryły zabudowy oraz umieszczenie luster na dwóch skrzydłach szafy. W hollu znalazło się także miejsce na wygodne siedzisko. Całość w tonacji biało-szarej, przełamanej kolorem płytek podłogowych imitujących drewno.






Projekt obejmował także łazienkę, jednak zdjęcia zrobione ponad 2 lata temu nie oddają w pełni jej uroku i piękna. Może kiedyś wpadnę do swojej inwestorki na pyszną kawę latte, którą mnie zawsze częstowała i na nowo sfotografują wnętrze jej mieszkania.


 

7 komentarzy:

  1. Blogi wnętrzarskie opanowała Skandynawia , dlatego ten wpis wydaje mi się taki ożywczy! Sama przepadam za surowymi i nowoczesnymi wnętrzami, ale odczuwam już lekki przesyt. W Pani angielskiej aranżacji też dominuje biel, ale w tym wydaniu daje ciepły, elegancki efekt. Urzekł mnie przedpokój którego adaptacja była mega wyzwaniem. Szafy są genialne, a siedzisko i tapicerowany tył są strzałem w dziesiątkę. Nie mogę się tylko przekonać do uchwytów szafek kuchennych i czarnych dekorów na płytkach, ale fakt faktem, czarne elementy świetnie ze sobą współpracują :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Czarne dodatki w kuchni dodają smaku całemu wnętrzu.

      Usuń
  2. mnie bolą tylko płytki ceramiczne udające drewno - niepotrzebny erzac. i listwa sufitowa trochę przyciężka i zbyt nachalna, pas z ceramicznej cegiełki nad kuchnią wydaje mi się, że lepiej wyglądałby niższy o jedna cegiełkę. reszta super, żeby nie było, że ja tu w celu krytykowania. podoba mi się :) Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko na co zwróciłaś uwagę to był albo kompromis w przypadku podłogi w przedpokoju albo niezależna decyzja inwestorki jeśli chodzi o wysoki pas cegiełek w kuchni. Jedynie przysadziste listwy przysufitowe były moim świadomym wyborem :)

      Usuń
  3. A mnie się podobają te wiszące lampy, szczególnie jak się świecą. Genialne! Fajny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna podłoga! W jakim sklepie zakupione te kafle? :)

    OdpowiedzUsuń