środa, 17 czerwca 2015

Home staging - metamorfoza mieszkania na sprzedaż w wersji mini




Podjęłam się nowego zadania, przygotowania wyremontowanego mieszkania do sprzedaży czyli tzw. home staging`u. Tym razem w naprawdę minimalnym zakresie.


Myślę, że większość z Was spotkało się z terminem home staging. Polega on na budowaniu wizerunku i przygotowaniu nieruchomości do efektywnej sprzedaży. Celem tych działań jest uatrakcyjnienie oferty sprzedaży, w sposób zdecydowanie wyróżniający ją na rynku. Dzięki tym czynnościom, przy niskich nakładach finansowych, można przyspieszyć sprzedaż i uzyskać atrakcyjną cenę. Aranżując daną przestrzeń, tworzymy pewnego rodzaju inscenizację, eksponując wszystkie walory i potencjał nieruchomości przeznaczonej do sprzedaży.

Realizacja była dosyć nietypowa. Mieszkanie zostało gruntownie wyremontowane i wykończone w stylu skandynawskim. W estetyczny sposób urządzono kuchnię a w łazience umieszczono niezbędne sanitariaty. Moja rola miała się ograniczyć do wybrania i wkomponowania detali na które przeznaczono budżet w wysokości uwaga...150 zł! O rany, to naprawdę niewielka kwota, mocna zawężająca moje pole działania. Uniemożliwia zakup mebli, obrazów, firanek czy choćby dywaników, przedmiotów, na których bazuje home staging. Ale nie ma rzeczy niemożliwych. Postanowiłam sprostać nowemu wyzwaniu. Zrobiłam krótką listę zakupów i do dzieła!

Oto elementy wystroju, które kupiłam:
- kwiaty na balkon wraz z dużą donicą,
- miska z talerzem,
- kolorowa tacka,
- dwa kubki,
- pojemnik z biszkoptami,
- mały wazonik z kwiatem ciętym,
- świeczka,
- dozownik do mydła oraz kubek;
- ręcznik.

W związku z tym , że do mieszkania wchodzi się na wprost ściany z oknami i balkonem, postanowiłam umieścić na nim donicę z kwiatami. Zieleń jest elementem ożywiającym wnętrze, przełamującym monochromatyczny charakter przestrzeni. Do zdjęć i prezentacji mieszkania pozostawiłam otwarte drzwi balkonowe, aby optycznie wydłużyć część mieszkalną. Odsłoniłam rolety, żeby wpuścić jak najwięcej naturalnego światła.




Kuchnia po remoncie prezentowała się znakomicie. Wystarczyło kilka elementów ocieplających jej wizerunek i nadających wnętrzu przytulności. Doskonale sprawdził się szklany pojemnik wypełniony biszkoptami, z dwoma białymi kubkami a wszystko na apetycznej tacce. Dodatkowym, kolorystycznym akcentem jest miętowy talerz z miską.










W niewielkiej sypialni, z racji mocno ograniczonego budżetu, musiałam się posiłkować drobiazgami. Wykorzystałam mały wazon z kwiatem oraz świeczkę - dwa urokliwe szczegóły. 





Łazienkę ożywiłam turkusowymi akcesoriami oraz kąpielowym ręcznikiem. Pomieszczenie zdecydowanie lepiej się prezentuje z otwartą kabiną prysznicową oraz włączonymi wszystkimi punktami świetlnymi.



Powyższa realizacja jest mocno okrojoną i skromną wersją home staging`u. Mam jednak nadzieję, że udało mi się pokazać, iż mając do dyspozycji niewielką kwotę pieniędzy, można odmienić każde wnętrze. Warto, także przy pomocy niedużych środków, uatrakcyjnić mieszkanie, które planujemy sprzedaż. Trzeba jednak pamiętać, że nie należy ukrywać w ten sposób wad nieruchomości a właściwie wydobywać jej walory.  Powinno się również zadbać o jakość zdjęć wykonywanych do reklamy mieszkania, aby były dobrze skadrowane, jasne i w dużej mierze oddające wartość nieruchomości.

Już wkrótce będę miała okazję zaprezentować bardziej spektakularne metamorfozy mieszkań na sprzedaż.

4 komentarze:

  1. Faktycznie mieszkanie jest bardziej apetyczne! Ładne zagranie światłem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Cieszę się, że udało się osiągnąć pożądany efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Możesz napisać co położyliście na podłodze w pokoju i w kuchni?

    OdpowiedzUsuń