piątek, 16 stycznia 2015

Próbka - praktyczna rzecz




Wyposażenie do mieszkania kupuję najczęściej przez internet. Jest to związane dostępem do większego asortymentu w sieci oraz oczywiście niższą ceną. Nie zawsze mam możliwość zobaczenia wybranego produktu na żywo, więc bywa, że ryzykuję otrzymanie przedmiotu w formie odbiegającej od prezentowanej na zdjęciu. Nie mogę też sprawdzić ich jakości, kolorystyki czy trwałości. Dotyczy to przede wszystkim materiałów wykończeniowych, takich jak tapety ścienne, panele czy glazura i terakota.
Z takim dylematem spotykam się w swojej pracy, kiedy wybieram do projektu surowce często nieosiągalne w sklepach stacjonarnych w moim mieście lub dostępne tylko i wyłącznie na zamówienie z katalogu. Świetnym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest możliwość zamówienie próbek wybranego materiału. Tutaj znów pojawia się problem. Próbek tapet sklepy internetowe zwykle nie posiadają, wypożyczają jedynie za kaucję całe katalogi. Łatwiej o rozwiązanie tego problemu jest w kwestii wszelkiego rodzaju tkanin. Tutaj sprzedawcy i producenci wychodzą naprzeciw konsumentom i udostępniają bezpłatne próbki. Warto z tego korzystać. Z kolei płytki ścienne i podłogowe są sprzedawane w opakowaniach, z często określoną minimalną ilością zamówienia i właściciele sklepów internetowych nie są skłonni do wysyłania jednego egzemplarza, nawet za symboliczną opłatą. Podobnie rzecz się ma z panelami ściennymi i  podłogowymi, deskami podłogowymi i parkietem. Oczywiście są wyjątki i niedawno miałam przyjemność z takiej możliwości skorzystać. Swojemu inwestorowi zaproponowałam w projekcie łazienki mozaikę na jednej ze ścian przy wannie. Znalazłam w internecie piękny materiał. Jednak mój klient bardzo chciał zobaczyć wybrane ceramiczne płytki na żywo. Niestety dostępne są tylko w jednym sklepie internetowym. Na szczęście sprzedawca udostępnia do kupienia próbki interesujących nas modeli. Postanowiłam zainwestować nieduża kwotę, upewnić inwestora w słuszności wyboru i jak się później okazało, wybrać jedną z wersji do swojego mieszkania. Zamówiła próbki 3 modeli, zakładając, że przydadzą mi się w przyszłości także w pracy. Są piękne, wyglądają lepiej niż na zdjęciu. Najprawdopodobniej wykorzystam jeden ze wzorów w łazience na ścianie nad szafką umywalkową. A który model chcielibyście mieć w swoim mieszkaniu?

Mozaika Arabeska


Mozaika Diamon


 Mozaika Hexagon


Pisząc ten post wpadłam na genialny pomysł. Szkoda, że dopiero teraz, ale to chyba prowadzenie bloga obudziło we mnie taką kreatywność. Wymyśliłam, że będę odkupować od swoich inwestorów końcówki, ścinki i odpadki ciekawych materiałów wykończeniowych, tworząc dzięki temu własny katalog próbek do późniejszych inwestycji. Niezła myśl.










2 komentarze:

  1. Super pomysł z tym zbieraniem próbek. Zawsze bowiem kupuje się na zapas. A taki katalog będzie na miarę złota ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna myśl Kasiu, z przyjemnością zobaczyłabym komplet próbników. Zdjęcia nie oddają całego piękna, a jedynie jego małą część i nie można wyobrazić sobie efektu końcowego. Ja sama zdecydowałam się na jeden z tych modeli od raw decor ze strony mozaikowe.pl
    Wybrałam model Diamond, przy odpowiednim doświetleniu dają efekt którego nigdy sobie nawet nie wyobraziłam jako możliwego do zdobycia.. REWELACJA

    OdpowiedzUsuń